• Wpisów: 677
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 15:55
  • Licznik odwiedzin: 175 600 / 3974 dni
 
jotstyle
 
Czas pędzi jak szalony. Końcówka roku była dla mnie naprawdę intensywna, stąd nieobecność na blogu. Ale dzisiaj w końcu się zmotywowałam, więc przygotujcie się na sporą dawkę obrazków, jak i pisaniny!

Na początek prezenty urodzinowo-świąteczne. Na pierwszy ogień coś do poczytania, posłuchania, zapisywania :) Radzkę i jej poczynania modowe śledzę od czasów jej bloga na pingerze (a nawet kojarzę jeszcze z czasów Snobki ;) ), więc prezent od samej siebie jak najbardziej trafiony :D Przepiśnik jako odpowiedź na moje małe kuchenne szaleństwa, płyta śpiewającego Czesława, którego uwielbiam od samego początku no i coś o wymarzonym miejscu na ziemi... :)

zbd1.JPG


Teraz "sekcja domowa". Anielskie klimaty zawsze i wszędzie :) plus konfrontacja z wychwalanymi woskami YC.

zbd2.JPG


Kosmetyki i biżuteria, czyli to co tygryski lubią najbardziej! :) marzyły mi się porządne pędzle do makijażu, bo w końcu chciałabym bardziej ogarnąć ten temat. No i voila! ;) do tego bronzer Honolulu, który za nic nie chciał być sfotografowany ;)  w Lady Million zakochałam się od pierwszego powąchania. Jeżeli chodzi o pierścionek, to prawdziwa vintage perełka :) a zdobnych naszyjników nigdy dość.

zbd3.JPG


Na koniec coś praktycznego i ciepłego, czyli puchowa kurtka. Mam nadzieję, że pokażę ją niebawem na sobie w całej okazałości :)

zbd4.JPG


Teraz Święta. Generalnie nie należę do entuzjastki tego czasu, ale w tym roku wyjątkowo udzieliła mi się mania pieczenia pierniczków. Nieskromnie muszę przyznać, że jak na pierwszy raz wyszły całkiem nieźle ;)

zbd9.jpg


Na oknie znowu zawisły śnieżynki, na choince prócz słomianych eko-ozdób również te piernikowe. W pierwszy dzień Świąt postawiłam na klasykę, z pozostałych dni nie mam nawet zdjęć. A wieczory spędzałam w aromacie wosku "Christmas cookie".

zbd10.jpg


Teraz parę zestawów uwiecznianych na szybko.

1. 18nastka córki znajomych, 2. imieniny babci ;)

zbd7.jpg


Zakupy na luzie

zbd8.jpg


Co do Sylwestra, to spędziłam go w małym gronie znajomych, bez większych szaleństw ;) jedyne zdjęcie jakie mam, to słit selfie umęczonej podróżą mnie... ;)

zbd11.jpg


A jaki był miniony rok? Na początku nie byłam w dobrej formie, jednak potem wszystko się zmieniło. Na lepsze :) Poukładałam sobie pewne sprawy, rozprawiłam się z przeszłością i weszłam w nowy etap życia. Odwiedziłam parę fajnych miejsc, przeżyłam koncert życia (Die Antwoord), poznałam wielu fajnych ludzi. Skończyłam studia podyplomowe, miałam parę zawirowań związanych z życiem zawodowym, a koniec roku zapoczątkował wielkie zmiany, o których z pewnością niebawem się dowiecie :) Rok 2015 będzie moim rokiem! Nie robię sobie wielkich postanowień, bo i po co. Mam tylko nadzieję, że nie zwątpię, że nie braknie mi sił w walce o marzenia, o siebie, o lepsze jutro.

Dobrego dnia! i niech ten 2015 będzie również Waszym rokiem :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego